Religijność programistów
Panel użytkownika
Nazwa użytkownika:
Hasło:
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się!

Religijność programistów

AutorWiadomość
Temat założony przez niniejszego użytkownika
Religijność programistów
» 2017-11-27 15:44:51
Piszcie do jakiej religii należycie, lub czy w ogóle nie należycie oraz dlaczego :X

Ja personalnie nie wierzę w Boga, uważam że nikt nie jest w stanie dowieść tego czy istnieje czy nie więc po prostu zakładam, że każda religia się myli i trzeba się kierować własnym rozsądkiem. Chodziłem na zebrania Świadków Jehowy gdy byłem mały ale potem zacząłem się trochę więcej nad tym zastanawiać i zaczęły się wkradać wątpliwości.

Wiadomo, że religie to temat kontrowersyjny ale mnie samego ciągnie jakoś do rozmowy o nich. Nie znalazłem też żadnego regulaminu, który by zabraniał podejmowania tutaj takich tematów (jeśli taki istnieje to proszę o zamknięcie tematu). Na forum znajduje się mnóstwo kulturalnych osób, więc może się to fajnie rozwinie :P
P-167243
» 2017-11-27 17:32:29
Ja nie mam pojęcia, czy to może agnostycyzm, czy ateizm, ale ogólnie mnie nie obchodzą religie, niech sobie będą bogowie jak chcą, lub nie jak nie chcą.

Brak czasu na takie rzeczy, trzeba pisać silnik.
W każdym razie, zawsze lepiej stać pod dachem, gdy mówi się coś przeciw bogom. Tak tylko.

A nieoficjalnie to Wielki A'Tuin, Chelys galactica. Jeśli mówimy o religiach, w które chciałbym by istniały. Można więc powiedzieć, że wierzę w ogromnego żółwia. Jako, że bóstwo zaczyna swe istnienie gdy ktoś zaczyna w niego wierzyć, w co wierzę.
P-167252
» 2017-11-27 18:21:54
do jakiej religii należycie
Katolicyzm.

oraz dlaczego
Zwykle jest tak, że dzieci wyznają taką wiarę, jak ich rodzice (o ile nie znajdą jakiegoś dobrego powodu, aby to zmieniać).

nikt nie jest w stanie dowieść tego czy istnieje czy nie
Zastanów się przez chwilę nad możliwymi skutkami, gdyby taki niepodważalny dowód został przez kogoś przedstawiony.

każda religia się myli
Cóż, ludzie popełniają mnóstwo błędów, ale to nie oznacza, że ich religia jest błędna. Może po prostu niektórzy nie przestrzegają jej zasad, a same reguły mogą być w porządku?

trzeba się kierować własnym rozsądkiem
Na pewno tak, ale jaki jest sens polegania tylko na własnych siłach, skoro masz szansę uzyskać pomoc?

mnie samego ciągnie jakoś do rozmowy o nich
I myślisz, że to dzieje się ot tak, bez żadnego powodu? Jak to tłumaczysz?
P-167259
» 2017-11-27 18:36:44
Zwykle jest tak, że dzieci wyznają taką wiarę, jak ich rodzice
Ciężko to wtedy nazwać wyznawaniem jakiejś wiary. W ten sam sposób dzieci wierzą w świętego Mikołaja, dziadka Mroza i myszkę Micky. Ale dzieciom w pewnym momencie mówi się, że dzied Mroz to tylko ich przebrany stary, bo prawdziwy nie istnieje. A pomysłu że bóg, jaki by nie był, nie istnieje jakoś się nie podsuwa. Pewnie dlatego, że jest o nim więcej książek fantasy.

Na pewno tak, ale jaki jest sens polegania tylko na własnych siłach, skoro masz szansę uzyskać pomoc?
Statystycznie rzecz biorąc..?

P-167261
» 2017-11-27 18:42:02
W ten sam sposób dzieci wierzą w świętego Mikołaja, dziadka Mroza i myszkę Micky. Ale dzieciom w pewnym momencie mówi się, że dzied Mroz to tylko ich przebrany stary, bo prawdziwy nie istnieje. A pomysłu że bóg, jaki by nie był, nie istnieje jakoś się nie podsuwa.
Gdzieś w okolicach niżej podanej strony widziałem podobne porównanie:
https://waitbutwhy.com/2014/10​/religion-for-the-nonreligious.html
Wróć, to raczej było gdzieś tam:
https://waitbutwhy.com/2014/10​/how-religion-got-in-the-way.html
P-167262
Temat założony przez niniejszego użytkownika
» 2017-11-27 18:51:03
Zwykle jest tak, że dzieci wyznają taką wiarę, jak ich rodzice (o ile nie znajdą jakiegoś dobrego powodu, aby to zmieniać).
Cóż, dla mnie taki argument jest całkowicie bezsensowny. Każdy człowiek ma swój własny rozum i to nim powinien się kierować a nie patrzeć w co wierzą jego rodzice.
Zastanów się przez chwilę nad możliwymi skutkami, gdyby taki niepodważalny dowód został przez kogoś przedstawiony.
Problem w tym jest taki, że taki dowód jest niemożliwy do uzyskania, bo hipoteza istnienia Boga jest niefalsyfikowalna.
Na pewno tak, ale jaki jest sens polegania tylko na własnych siłach, skoro masz szansę uzyskać pomoc?
Czy masz jakikolwiek dowód na to, że w jakikolwiek sposób Bóg oddziałuje na naszą rzeczywistość? Mam na myśli oczywiście fizyczne oddziaływanie samego Boga a nie ludzi, którzy chcą w niego wierzyć.

Mam jeszcze pytanie odnośnie katolicyzmu - jak się czujesz z tym, że kościół jest w stanie wydać Ci rozkaz, zmienić przykazania itd. a Ty będziesz musiał się do tego dostosować, bądź sprzeciwić się i pokazać, że jednak to religia jest niepoprawna (to odnośnie
ludzie popełniają mnóstwo błędów, ale to nie oznacza, że ich religia jest błędna
)? Pragnę przypomnieć, że kościół katolicki robił już wielokrotnie takie rzeczy.
Nie chcę też, żeby ta dyskusja przekształciła się w atak na religię czy ateizm tylko była prowadzona w sposób merytoryczny i ciekawy, pamiętajmy o tym :)
P-167263
» 2017-11-27 19:06:49
jak się czujesz z tym, że kościół jest w stanie wydać Ci rozkaz, zmienić przykazania itd.
A jest? Ekskomunika znaczy w ogóle coś w dzisiejszych czasach? A jak zmienią przykazanie jakieś, to na jakie? Usuną "nie" z "nie kradnij"? (co w sumie się zdarzyło jako typo, patrz: wicked bible) Coś takiego by po prostu nie przeszło. To nie te czasy dla nich, że mogą sobie zmienić podstawy, a zdeprecjonowaną wersję spalić, najlepiej razem z tymi, którym pasował bardziej poprzedni release.
P-167264
Temat założony przez niniejszego użytkownika
» 2017-11-27 19:25:32
Usuną "nie" z "nie kradnij"?
Kościół katolicki usunął jedno przykazanie z dekalogu, komicznie dzieląc ostatnie z nich na dwa, żeby wypełnić lukę.
Ogólnie raczej miałem na myśli to, że KK zmienia swoje poglądy ale na dany moment wymaga, by każdy wierzył w to co na dany moment uważają, że jest prawdziwe.

P-167267
« 1 » 2 3 4 5 6 7 8 9 10
 Strona 1 z 10Następna strona