jak to zrozumieć, przeliczenie współrzędnych
Panel użytkownika
Nazwa użytkownika:
Hasło:
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się!

jak to zrozumieć, przeliczenie współrzędnych

AutorWiadomość
Temat założony przez niniejszego użytkownika
jak to zrozumieć, przeliczenie współrzędnych
» 2014-06-04 19:26:41
W Symfonii natknąłem się na taki program, który po uruchomieniu się postępuję tak:
(mogę podać kod źródłowy jeśli będzie potrzebny):

Mamy w punkt o wspolrzednych
x = 100 y = 100
Gdy przesuniemy uklad wspolrzednych tak,
ze poczatek znajdzie sie w punkcie
20, -500
to nowe wspolrzedne punktu
w takim ukladzie sa: x = 80 y = 600
Gdy dodatkowo zmienimy skale pozioma tak, ze skala_x=0.5
to ten sam punkt ma teraz wspolrzedne:
x = 40 y = 600

W książce jest napisane, że ten program przelicza współrzędne z jednego układu odniesienia na drugi. Ale jak to rozumieć ? Co to znaczy.

Wiem jak działa kod źródłowy i co od czego się odejmuję ale nie mogę zrozumieć co to oznacza przeliczanie współrzędnych z jednego układu odniesienia na drugi ?
P-111426
» 2014-06-04 20:22:57
Punkty w układzie współrzędnych to przecież odległości od środka tego układu. Jeżeli usuniesz połowę pkt z osi X (skala_x=0.5) to dany pkt będzie o połowę bliżej. To samo z przesuwaniem środka układu.

A tak nawiasem mówiąc to zagadnienie z liceum, dość oczywiste, i jeżeli tego nie rozumiesz to polecam przed dalszą nauką programowania solidnie przerobić zagadnienia matematyczne.
P-111433
» 2014-06-04 20:24:21
P-111434
» 2014-06-04 20:27:20
To samo co mówili w podstawówce na fizyce, jadąc samochodem po autostradzie względem samochodu jesteś w spoczynku, względem autostrady w ruchu. To jest układ odniesienia.
Masz uklad wspolrzednych czyli dwie kreski prostopadłe. Względem punktu (ukladu odniesienia) (0,0) jakis punkt "A" jest na kordach x=1 y=1
Teraz tworzysz drugi uklad wspolrzednych ktorego srodek(0,0) jest na dwie jednostki lewo od punktu (0,0) pierwszego układu współrzędnych czyli względem niego (-2,0) i względem tego układu współrzędnych(czyli względem jego punktu (0,0)) punkt
"A" jest na kordach x=3 y=1
P-111436
» 2014-06-04 20:31:16
na kordach
Słowotwórstwo pełną gębą, szkoda tylko, że takie słowo już jest i w żadnym znaczeniu nie ma za wiele wspólnego z koordynatami/współrzędnymi.
P-111437
» 2014-06-04 20:59:07
Wychodzę, z założenia, że szybciej napisać na kordach, niż koordynatach,po za tym to chyba bez różnicy skoro, każdy rozumie co mam na myśli(dla przykładu sam to wiedziałeś), przestępstwem to nie jest, a w sposób w jaki się wyrażasz o tym, pokazuje, że dla ciebie jest odwrotnie. Szczerze, mam gdzieś (tylko się nie czepiaj, że "gdzieś" nie ma za wiele wspólnego z dupą) poprawność językową
P-111440
» 2014-06-04 21:50:58
To pisz 'koordy'. Czy ktoś wie, co masz na myśli, to zależy od kontekstu i tego, ile czasu spędzi nad Twoim postem, jeśli za pierwszym razem nie zrozumie. W tym konkretnym przypadku nie powinno być problemów, ale to jest różnica typu 'pięć', a 'piec', albo między robieniem łaski, a robieniem.. Szczerze, możesz swoją szczerość schować tam, gdzie poprawność językową, a jak będziesz po któreś sięgać, to najlepiej wyciągnij oba..
P-111444
» 2014-06-04 22:22:44
Teraz dla ciebie słowotwórstwo to to samo co nie pisanie polskich znaków. Skoro to drugie tez cię tak boli, to już widzę twoje cierpienie, podczas programowania kiedy to int'a musisz nazwać 'piec', a nie 'pięć'. Kiedy, już powiedziałem co miałem do powiedzenia, to mogę schować swoją szczerość(za radą) obok twojego zdania i poprawności językowej.
P-111446
« 1 » 2
 Strona 1 z 2Następna strona